Okinawa - karatecka podróż marzeń
Okinawa - karatecka podróż marzeń

Są takie miejsca, które zobaczyć warto. Są takie podróże, o których marzymy i wiemy, że leżą poza granicami naszych możliwości. Granice trzeba przesuwać i dążyć do tego, co pozornie jest nieosiągalne. Trenujący sztuki walki, również mają miejsca o szczególnym znaczeniu. Nigdy nie marzyłem o podróży do Japonii, zawsze kojarzyła mi się hałaśliwym Tokio, wielkim tempem życia, nowoczesnością. Od dziecka natomiast marzyłem o podróży do „kolebki” karate. Zawsze chciałem zobaczyć Okinawę i poczuć jej klimat. Filmy z serii „Karate Kid” rozpaliły we mnie to marzenie, chciałem móc trenować w miejscu, z którego wywodzą się najwięksi mistrzowie uprawianej przeze mnie sztuki walki. Wystarczyło zaczekać 30 lat. Było warto.

czytaj całość »
Karate w dobie Koronawirusa, czyli dlaczego definiowanie karate poprzez przepisy sportowe jest złe !
Karate w dobie Koronawirusa, czyli dlaczego definiowanie karate poprzez przepisy sportowe jest złe

Twój klub jest zamknięty i nie masz gdzie ćwiczyć? Nie masz celu, bo zawodów nie ma? Kończy się Twoje karate? Może dla Ciebie nie, ale dla większości "miszczów" sport karate, tak. Nie piszę do Ciebie, piszę do Was. Nie ma co się obrażać i nie mówcie; "Ej ty, zostaw go!", bo tego nie zrobię. Przeczytajcie, później oceńcie.

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl